Opis
Przezabawne spojrzenie na fakt, że granica między „geniuszem” a „wyjątkowo szczęśliwym idiotą” jest cieńsza, niż chcielibyśmy przyznać.
Im bardziej zagłębiamy się w życiorysy największych postaci w historii, tym intensywniej uświadamiamy sobie, że wszystkie je łączy… zastanawiający brak zdrowego rozsądku. Weźmy na przykład Marię Skłodowską-Curie, znaną zarówno z odkrycia radioaktywności, jak i z absolutnie zerowych protokołów bezpieczeństwa obowiązujących w jej laboratorium. Albo Lorda Byrona, który zabrał ze sobą na uniwersytet niedźwiedzia. Albo Jamesa Glaishera, pioniera lotów balonem na ogrzane powietrze, który omal nie skończył jako pierwszy na świecie ludzki satelita…







